M

Musisz to przeczytać! Poznaj moją historie i pamiętaj nigdy się nie poddawj .Lecisz dalej

Nigdy się nie poddawj . Lecisz dalej 

Po kilku latach i znajomosciach jakie zawarłam teraz i przekonaniu że nie każdemu życie potoczyło się cudnie jak z hollywoodzkich filmów znalazlam w sobie odwage w końcu żeby podzielić się z wami moja historią, bo uważałam ja za najbardziej PRZEKLĘTY czas w moim życiu a okazało się największym BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM -czemu?

Bo pomimo ze kocham nad życie moja rodzinę, czasami zapominamy o tym żeby być WDZIĘCZNYM że w ogóle żyjemy, jesteśmy zdrowi, pomimo sprzeczek.. .. czasai przygladam sie siedząc w fotelu i ogarnia mnie przeogromna RADOŚĆ, wdzięczność ze dostaliśmy 2gą szanse !

Historia moja aczkolwiek chce do niej nawiązać żeby dać wam przekaz ze WSZYSKTO jest możliwe, a każda potyczka daje naszemu życiu wartość. Każdy ma swojego BOHATERA w wieku dzieciencym który ratuje życie..mój i mojej rodziny BOHATER to mój mąż!!!

NATALIA- poziom HbCO 14,4%, wymioty podsychajace śluzówki jamy ustnej, EMILIA-przekrwione spojówki zapalne płuc wymioty,nudności, zawroty głowy, GRZEGORZ- zatrucie tlenkiem węgla 21 % , ANNA-zatrucie tlenkiem wegla 22,9%

Słowa lekarza zmroziły mnie w środku „ to ty jeszcze żyjesz?” . Gdzie dziewczynki? Co sie dzieje? Chce wyjść!!! niedotlenienie mózgu, spowolnione odruchy, brak koncentracji ,czarne dłonie itp….
BEZ pomocy mentalnej i materialnej, zdecydowaliśmy że wyjdę za granicę, i bez wspomnień bliskiej tragedii. Byłam wdzięczna że jesteśmy wszyscy razem. Wyjechałam… mąż z dziećmi dołączyli po kilku tyg i zaczęliśmy nowe życie, rok później powitaliśmy syna! Zdrowy!!!!! Radość i nadzieja że może ten strach nas w koncu opuści ale ciagle miałam koszmary a CO GDYBY?
Powiedziałam dość…wykorzystam szanse jaka mi dano..ale nie zmarnuje chwili BEZ mojej rodziny obok mnie…decyzja? FIRMA, marketing sieciowy, uwierz lub nie ale jestem teraz w stanie poweidziec że mam PRZYJACIÓŁ. Bawimy sie pracą.. wyjeżdżamy razmem.. teraz spokojniejsi pomału odwżylismy się STWORZYĆ większe marzenia…a marzenia nie bolą, że idziemy RAZEM zamieniać je w rzeczywistość

Mój STRACH i obawy zamiast ukrywać zamieniłam w mój najwiekszy ATUT, kochani nie bójcie się mówić o tym przez co przeszliście!!! Pokażcie innym że jesteście silni i na tyle odważni że POKONACIE góry żeby pochować przeszłość bo życie jest krótkie!!! ŻYJ tu i TERAZ !!!! Pokaż światu że kiedyś byłeś nisko po to żeby mieć się od czego odbić a teraz lecisz przez życie mocniejszy.

                NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ

CategoriesLIFE
Anna Maria

Jestem Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *