M.M.I w Londynie.

Posted on 6 minut czytania

Wyjechałam pociągiem z Preston w czwartek,a popołudniu byłam już w Londynie jeszcze tylko metro i za pół godziny będę w hotelu. heheheheh Nic bardziej mylnego ze stacji Euston znalezienie metra to pestka.

Ok mamy underground następnie wysiadka na stacji King’s Cross St. Pancras Underground Station. Tak powinno być ale zanim znalazłam właściwą platformę hehehe pojeździłam sobie metrem.

Przez 3 godz błąkałam się metrem żeby odnaleźć właściwą drogę hehehe czy się bałam no właśnie nie , nie bałam się zachowałam spokój.

Dojechanie na Victoria station było wyzwaniem później przesiadka na stacji i potem linami Metropolitan wysiadka na Earl’s Court Rd.

Spacerek do hotelu. 🙂

Byłam tak bardzo zmęczona , spocona i dźwiganie jeszcze torby podróżnej hehehehe ważne że byłam na właściwej drodze samoloty ,które przelatywały nad mną wynagrodziły mi trud podróżny.

Jestem w hotelu klucz odebrany i windą do nieba na 11 piętro. Serio?

BRAWAO JA
Za mną widok z 11 piętra ( mam lęk wysokości 😂 😂 )

Żeby dodać pikanterii dodam tylko ze miałam jedno parę botów niby nic szczególnego pomijając 10 cm obcas. I w tych butach fruwałam trzy i pół dnia nieźle brawwwo ja.

Nadszedł mocno wyczekiwany i upragniony dzień 11 października 2019 roku Londyn Millionaire Mind Intensive.

Dzień pierwszy warsztatów ( piątek )

Wydarzenie odbyło się w hotelu Ibis London Earls Court 47 Lillie Road Earl’s Court, SW6 1UD Londyn. A co najfajniejsze było fakt że byłam pierwszą osobą,która się zarejestrowała huuuuura i dostała zielono książkę tzw. workbook.

A z tyłu za mną kolejka jak stąd do Arizony heheehhe jak dobrze jest mieć pokój w tym samym hotelu co odbywające się wydarzenie.

Mam jeszcze dużo do przepracowania ze sobą.

Jestem już po pierwszym dniu warsztatów emocje sięgają zenitu.Jestem pod ogromnym wrażeniem tego co zastałam.Prowadzący MAC ATTRAM daje z siebie wszystko ,tryska ogromna radością ,pozytywizmem jest jak chodzący wulkan.

Na sali 1000 osób WOW niesamowita energia, radość szkolenie kończy się o 22:00 wieczorem. Ludzie są bardzo zmęczeni ,część na pewno już zgłodniała ale mimo to zostają do końca.

Podczas szkolenia robiliśmy dużo ćwiczeń jedno z nich uświadomiło mi że że koniecznie powinnam zmienić swoje podejście do pieniędzy.

Wiesz co nie mogę uwierzyć jaki bzdurami jesteśmy karmieni będąc jeszcze dziećmi zaś z drugiej strony nie powinno to być dziwne . Dlaczego ?

Dlatego że nasi rodzice byli wychowywani w podobny sposób.

Podobne schematy myśleniowe były im wpajane,a oni zwyczajnie powielili to dalej nie myśląc że to jest w jakiś sposób krzywdzące dla ich dzieci.

Pewnie zastanawiasz się o jakich ćwiczeniach mówię chciałabym móc Tobie wyjaśnić ,podzielić się no ale wiesz nie zrobię tego. A może któż to wie spotkamy się na sali wtedy sam skorzystasz z programu.

Po zakończonym ćwiczeniu pada pytanie od prowadzącego : Jakie pojawiły się emocje po tym ćw itp?

Rękę podnosi młody chłopak Daniel ( imię zostało zmienione ) pamiętamy o RODO. Był przerażony ,ręce mu się trzęsły tak mocno jak galaretka .Przyjechał na warsztaty z bratem. Opowiedział o swoich odczuciach , emocjach które się pojawiły po zakończonym ćw.

Był bardzo szczery dlaczego nie wykonał zadania i opisał swoją historię . Była smutna wypowiedzi jego uzmysłowiły mi jak w dużym byłam błędzie i jak szybko oceniłam człowieka sugerując się tylko tym że przeklinał.

Podejdę do tematu bardzo szczerze jak zawsze ćw uświadomiło mi że nie jestem odpowiedzialna i że nie szanuje pieniędzy.

Doznałam ogromnego zaskoczenia niby takie proste ćw a pokazało mi jak źle myślę.WOW zabolało hehehe

Jak zimny deszcz spadło to na mnie. To dobrze bo wiem co powinnam poprawić – kolejne dni to kolejne odkrycia.

Najtrudniejszy i najbardziej emocjonalny był trzeci dzień warsztatów. Pomógł mi zrozumieć nie,które sprawy z przeszłości.

Zrozumieć dlaczego pewne sprawy musiały się wydarzyć wejść w przysłowiowe buty osoby a dokładniej mojego taty i zrozumieć go ” dlaczego”.

Może brzmi to absurdalnie ale tak jest. Nie mówię o usprawiedliwieniu jego zachowania bo tego nie da się usprawiedliwić. Mówię tylko i wyłącznie że zrozumiałam dlaczego taki był,a to duża różnica NIE MYL TEGO.

Pierwszy raz byłam na takich warsztatach i jestem bardzo szczęśliwa że pojechałam, uczestniczyłam i mogłam poznać tyle wspaniałych osób w jednym miejscu. Spotkałam trochę swoich rodaków niesamowite,amazing.

Wracając do rodaków miałam przyjemność dzielić pokój i lepiej poznać moją onlajnową koleżankę Karolinę Mazur klikając tu zostaniesz przeniesiony na Karoliny profil na fb.

Karolina dumie reprezentowała zespół,crew. Różowe włosy ,uśmiech na twarzy tak CUDOWNEJ istoty jeszcze nie znałam o tak dużym serduszku. Dla każdego ma zawsze uśmiech i pomocną dłoń.

Pamiętaj: NIC nie ma znaczenia ponad znaczenie, które Ty nadasz.Ty decydujesz.

Zapewne powiesz ” jej to łatwo przyszło itp”. otóż NIE nic nie przychodzi na kliknięcie palców wszystko co chcemy osiągnąć to wykonanie akcji, pracy w danym kierunku np: jeśli przeszkadza Ci twoje ciało uważasz że jesteś otyły itp to zwyczajnie zmień to.

Podejmij decyzje

I idź w tym kierunku zacznij zdobywać wiedzę w temacie, zmień sowie nawyki żywieniowe,zacznij ćwiczyć. Wykonaj działanie,akcje ale nie marudź, nie narzekaj tylko działaj.

Coś Ci powiem: trzymanie złości bo ten ma lepiej itp.bla,bla,bla w czym Tobie pomoże??? Słuchaj

To tak jak picie trucizny i oczekiwać że ktoś inny za nas umrze.Czy nie tak?

Anna Maria Łukasik

Największym wyzwaniem dla nie których osób było złamanie strzały.

Ja złamałam za pierwszym podejściem i poczułam radość ,ja fruwałam. Te ćwiczenie nie wszyscy wykonali część wyszła z sali

Za nim przystąpiliśmy trzeba było podpisać papierek że każdy jest świadomy ryzyka itp.

W ostatnim dniu każdy dostał książkę z ćwiczeniami na 90 dni ekstra.O 19:00 wieczorem musiałam wyjść wcześniej z sali ponieważ miałam pociąg o 20:59. Tak na koniec opowiem Tobie zabawną sytuacje jaka się wydarzyła hehehhe.

W niedziele trzeba było zdać pokój o 12:00 popołudniu i musiałam zostawić gdzieś bagaż żeby nie latać z nim po całej sali.

W recepcji powiedziano mi że posiadają specjalny pokój na bagaże i tam mogę zostawić ok super ,dostałam kwitek itp.

A teraz wracamy do początku jest godz 19:00 wieczorem no i trzeba zamówić taksówkę. W recepcji pomaga mi młody, fajny chłopak jeśli dobrze pamiętam z Rumuni jest.

No i zaczyna się nie ma wolnych taksówek sprawdza ubera i lipa nic.

Wtedy pokazuje na kierowce w holu ,który czeka na gościa z tego hotelu ,który będzie jechał na Euston station.

Hmmmm myślę sobie pięknie mój kierunek no ale jechać z obca osobą jakoś mi się to ie widzi.

Ok idę odebrać bagaż a chłopaczek mówi mi bym skłamała że nie pamiętam numeru pokoju ja jak to ja nie ma mowy wykluczone.

Mam bagaż idziemy w kierunku holu głównego recepcjonista pyta kierowce czy pamięta numer pokoju i wtedy mówi 1109.

Zaczęłam się śmiać i wykrzyczałam z radością to mój numer pokoju a recepcjonista zdziwiony hehehehe.

Londyn nocna porą jest ładny dojechałam na stacje,a tam info: że pociąg spóźni się .To już nie miało znaczenia ważne że byłam na miejscu.

Dopiero w pociągu zaczęłam się zastanawiać jak to możliwe z ta taksówką ?Potem przypomniałam sobie że wcześniej zdając bagaż do przechowalni.

W hotelu na zmianie była wtedy inna osoba nazwijmy go Emanuel Hiszpan podczas rozmowy z nim wspomniałam mu że potrzebuje taksówki na 19:00 wieczór a on mi ja zamówił hahahahah

serio

Zupełnie zapomniałam z drugiej strony skąd miałam wiedzieć że zamówi.

Jaki morał z tego ????

Ty mi napisz w komentarzu.

XOXO
signature

Subskrybuj podobne posty na email

Dołącz do Naszej kreatywnej społeczności

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 Comments
  • Gratiana
    17 października, 2019

    Super Aniu, aż Ci zazdroszczę. Bardzo dobrze, że tam byłaś, a korzyści są ogromne , super !

    • Anna Maria
      17 października, 2019

      tak
      ćwiczenia były niesamowite zmuszały do myślenia cały program był mistrzostwo 🙂
      Tony Robbins jeszcze jego chciałabym zobaczyć w akcji 🙂
      pozdrawiam

  • Karo
    17 października, 2019

    Mega Aniu ja tez wierze w prawo przyciągania .
    Jesteśmy tym o czym najwiecej myślimy 😊
    Pozdrawiam z uśmiechem 😁❤️

    • Anna Maria
      21 października, 2019

      niesamowity event ciesze się że byłam tam z Tobą
      pozdrawiam

Previous
Dbam o planetę, a Ty?
M.M.I w Londynie.

Copyrighted Image Anna